Wszystkie artykuły

Ile naprawdę zarabia grupa? Koszt obiektu, wynagrodzenia i wynik na zajęciach

Przychód klubu widać na koncie. Koszt konkretnej grupy — rzadko. Jak przypisać wynajem obiektu i wynagrodzenia do zajęć, żeby wiedzieć, która grupa zarabia, a która tylko wypełnia grafik.

Właściciel klubu zna zwykle dwie liczby: ile wpłynęło i ile wyszło. Nie zna trzeciej: która grupa to zarobiła. Czwórka dzieci w drogim obiekcie o 17:00 może kosztować więcej, niż przynosi, a klub dowiaduje się o tym w czerwcu, z bilansu. Da się to policzyć na poziomie pojedynczych zajęć, i to bez księgowego.

Koszt powstaje na zajęciach, nie w miesiącu

Faktura za wynajem basenu przychodzi raz w miesiącu, ale koszt powstaje na każdych zajęciach: tor przez 45 minut kosztuje określoną kwotę niezależnie od tego, ilu dzieci przyszło. To samo z wynagrodzeniem prowadzącego. Dlatego stawki trzeba przypisać do zajęć:

  • Stawka za obiekt, za zajęcia albo za godzinę, dla obiektu (lub toru), z datą, od której obowiązuje.
  • Stawka prowadzącego, za zajęcia albo za godzinę, dla osoby; opcjonalnie inna dla konkretnej grupy.

Data obowiązywania jest ważna: podwyżka od stycznia nie może zmienić kosztu zajęć z listopada.

Przychód też trzeba rozłożyć na zajęcia

Rata za semestr wpływa raz, a pokrywa kilkanaście zajęć. Żeby porównać przychód z kosztem, ratę dzieli się na zajęcia, które pokrywa — proporcjonalnie. Wtedy każde zajęcia mają swój przychód (suma udziałów rat wszystkich uczestników) i swój koszt (obiekt + prowadzący). Różnica to wynik na zajęciach; suma po grupie — wynik grupy.

Co pokazuje taki raport

  • Wynik per grupa — które grupy przynoszą stratę, a które finansują resztę.
  • Wynik per obiekt — czy drogi obiekt broni się obłożeniem.
  • Koszt per prowadzący, bez marży na osobę: prowadzący nie odpowiada za obłożenie grupy, więc „zysk na trenerze” byłby liczbą mylącą.
  • Puste terminy — zajęcia bez zapisów, za które klub i tak płaci obiektowi.

Grupa z małym obłożeniem — trzy pytania zamiast jednej decyzji

Zanim zamkniesz grupę na minusie, sprawdź: czy da się ją połączyć z sąsiednim terminem, czy lista rezerwowa innego terminu nie wskazuje, że problem jest w godzinie, a nie w poziomie, i czy stawka za obiekt w tym terminie jest do negocjacji.

Przykład: dwie grupy, ten sam tor

Grupa A (wtorek 17:00)Grupa B (wtorek 18:00)
Uczestnicy84
Rata miesięczna200 zł200 zł
Przychód na zajęcia (4 zajęcia w miesiącu)8 × 200 / 4 = 400 zł4 × 200 / 4 = 200 zł
Tor (45 min)150 zł150 zł
Prowadzący80 zł80 zł
Wynik na zajęciach+170 zł−30 zł
Wynik w semestrze (14 zajęć)+2 380 zł−420 zł

Obie grupy wyglądają w grafiku tak samo. Bez rozliczenia per zajęcia grupa B jest przez cały semestr utrzymywana z wyniku grupy A. Dwoje dzieci więcej w grupie B albo tańszy termin zmienia znak wyniku, i to jest decyzja, którą da się podjąć w październiku, a nie w czerwcu.

Czego nie liczyć na poziomie grupy

Marży na prowadzącym. Trener nie decyduje, ilu uczestników zapisze biuro, więc „zysk na trenerze” to liczba, która prowadzi do niepotrzebnych sporów. Koszt prowadzącego owszem — jest częścią kosztu zajęć, ale wynik przypisuje się grupie i obiektowi, nie osobie.

Jak zacząć liczyć koszty w klubie

  1. 1

    Spisz stawki obiektów

    Z umów najmu: kwota za godzinę toru lub sali. Jeśli obiekt liczy inaczej (miesięczny ryczałt), podziel go przez liczbę zajęć w miesiącu.

  2. 2

    Spisz stawki prowadzących

    Za zajęcia lub za godzinę, z datą obowiązywania. To dane o wynagrodzeniach — dostęp do nich powinien mieć właściciel, nie całe biuro.

  3. 3

    Oglądaj wynik co miesiąc

    Nie po roku. Miesięczny raport per grupa wystarczy, żeby zauważyć grupę, która od trzech miesięcy przynosi stratę.

Najczęstsze pytania